Ludzie z pasją
W lipcu w Bariloche, podczas Fiesta de las Colectividades (Festiwal Społeczności), można poznać grupy imigrantów z różnvch krajów, które wspólnie tworzą społeczność Argentyny. Przybywają tam Hiszpanie, Włosi, Niemcy, Polacy, Szwajcarzy. Rosjanie, Austriacy, Słowacy, Duńczycy i Norwegowie. Na tę okazję wyciągają i odkurzają uśpione po-czucie narodowej tożsamości, kultywują tradycje rodzimych tańców i piosenek i zanurzają się w tętniącym życiem skupisku ludzi zgromadzonych wokół barwnych straganów, na których można dostać najróżniejsze regionalne potrawy, od pizzy po bliny. Rdzenni mieszkańcy Argentyny należeli kiedyś do wielu różnych plemion, często mało liczebnych. W XVI w. i przez następnych 300 lat prawie wszyscy osadnicy z Europy byli Hiszpanami. Dość wcześnie pojawiła się też mniejszość metyska (mestizos), pochodzenia indiańsko-hiszpańskigo. W XVII i XVIII w. przywieziono wielu niewolników z Afryki i znaczną część populacji zasiliły gru-py Mulatów (mulattos), potomków Hiszpanów i Murzynów, oraz ludzi o rodowodzie indiańsko--afroamerykańskim. Wiek XIX przyniósł wielkie zmiany w kulturowym tyglu Argentyny. Kiedy zaplanowane dzia-łania argentyńskich armii wyniszczyły przeważającą część Indian, ich ziemie stanęły otworem przed europejskimi osadnikami (mówi się. że Patagonia została przeklęta z powodu brutalności, z jaką ją zdobywano). Po zniesieniu niewolnictwa całkowicie zniknęła populacja czarnej ludności